Robert Eggers jest w dobrej formie, ale Wiking (2022) mógłby być lepszy

Niewielu współczesnych reżyserów może pochwalić się tak wyrazistym stylem jak Robert Eggers. Choć Wiking to dopiero jego trzeci film, to nie da się o nim pisać w oderwaniu od poprzednich dzieł Amerykanina. Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii (2015) oczarowała mnie hipnotyzującą, kameralną wizją XVII-wiecznej, purytańskiej rodziny utrzymaną w konwencji horroru artystycznego, natomiast Lighthouse (2019) … Dowiedz się więcej

Denzel Washington kontra Remi Malek. Recenzuję Małe rzeczy (2021)

Czasami mam wrażenie, że Hollywood to koszmarny aparat biurokratyczny o rozmiarze i skomplikowaniu przerastającym nawet możliwości Asterixa i Obelixa. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że Małe rzeczy czekały na rozpoczęcie produkcji od 1995 roku? To właśnie wtedy John Lee Hancock, stojący dopiero u progu kariery, sprzedał finalną wersję scenariusza, która krążyła pomiędzy studiami, aż po ponad … Dowiedz się więcej

Cząstki kobiety (2020) to dobry film ze świetną rolą Vanessy Kirby

Reżyserowanie kameralnego dramatu przypomina taniec na polu minowym – niezbędne są nie tylko ogromne umiejętności oraz dobre przygotowanie koncepcyjne, ale też odrobina szczęścia, bez którego poszczególne elementy filmu nie połączą się w spójną całość o wystarczającym ładunku emocjonalnym. Po seansie Cząstek kobiety jestem pewien, że duet twórców (i przy okazji prawdziwe małżeństwo) – reżyser Kornéli … Dowiedz się więcej

Gambit królowej chwyta za serce – recenzja serialu Netflixa

Uwaga: o ile dotychczas moje teksty unikały spoilerów, tym razem postanowiłem napisać nie recenzję, a analizę serialu. Siłą rzeczy do głębszej refleksji nad Gambitem królowej potrzebowałem konkretów, dlatego tekst zawiera spoilery – zostaliście ostrzeżeni! Uwielbiam szachy i uwielbiam Anyę Taylor-Joy. W te pierwsze gram z przerwami od dzieciństwa, tę drugą zaś zaliczam do trójcy świętej … Dowiedz się więcej

„W rękach Boga” to poruszający dramat. Recenzja filmu HBO Max

Jeżeli nakręcenie dobrego filmu kinowego jest trudne, to nakręcenie dobrego filmu telewizyjnego jest wręcz niewykonalne. Produkcje tworzone z myślą o małym ekranie zazwyczaj nie tylko cierpią na braki budżetowe, ale też mają problem ze znalezieniem wystarczająco utalentowanej obsady. Na szczęście istnieje wyjątek od tej reguły, czyli filmy finansowane przez HBO Max, które niemal zawsze charakteryzują … Dowiedz się więcej

25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy (2020) to godne przedstawienie trudnej sprawy

Amerykańscy scenarzyści mają starą i sprawdzoną zasadę, która szczególnie dobrze działa w podgatunku dramatu sądowego: życie pisze najlepsze scenariusze. Dlatego właśnie gros filmów pokazujących destrukcyjny wpływ systemu na jednostkę lub grupę jednostek pokazuje prawdziwe wydarzenia, czasem nieznacznie zmienione w celu podkręcenia dramaturgii. Zresztą nie tak dawno temu, bo w 2015 roku, jeden z przedstawicieli tego … Dowiedz się więcej

„Miasto gniewu” (2004) to jeden z najgorszych laureatów Oscara

Zainspirowany wydarzeniami rozgrywającymi się obecnie w USA wybrałem się na poszukiwania filmów dotykających problemu rasizmu. A że starsze i ważne społecznie dzieła takie jak Zgadnij, kto przyjdzie na obiad (1967, reż. Stanley Kramer) czy Missisipi w ogniu (1988, reż. Alan Parker) mam już za sobą, postanowiłem sięgnąć po coś nowszego. Cóż, wypadło na Miasto gniewu, … Dowiedz się więcej

Kłamstwo (2016) nie ciekawi i nie angażuje. Recenzja dramatu sądowego o Holokauście

Uwielbiam dramaty sądowe, a już szczególnie te oparte na prawdziwych historiach, a jednym z moich ulubionych przedstawicieli tego gatunku jest Kto sieje wiatr (1960, reż. Stanley Kramer), wybitny film przedstawiający przebieg słynnego małpiego procesu. Nie uważam przy tym, że każde postępowanie sądowe znaczące pod względem społecznym nadaje się jako materiał źródłowy do dobrego scenariusza – … Dowiedz się więcej

Przed egzekucją (1995) to film o istocie chrześcijaństwa

Jeszcze kilka lat temu popierałem karę śmierci. Nie byłem może jej wielkim zwolennikiem, ale uważałem, że najbardziej bezwzględni, socjopatyczni mordercy zasługują na stracenie, będące zarazem zemstą za odebranie czyjegoś życia (w myśl zasady oko za oko) oraz wygodnym i tanim sposobem na zmniejszenie kosztów utrzymania więziennictwa. O ile do zweryfikowania fałszu tej drugiej tezy wystarczy … Dowiedz się więcej

Lądowanie na Księżycu było spiskiem. Recenzuję Koziorożec Jeden (1977)

Gdy w 1977 roku na ekrany polskich kin wszedł amerykański Koziorożec Jeden, kulturalni decydenci PRL-u musieli z zadowolenia aż zacierać ręce. Wszak oto powstał wyprodukowany za Zachodzie film, który punktuje wady kapitalistycznego społeczeństwa, krytykuje władze USA i pośrednio podważa jeden z największych sukcesów Ameryki – lądowanie na Księżycu. Cóż, jeżeli taka reakcja władz PRL-u faktycznie … Dowiedz się więcej

By korzystać ze strony, zaakceptuj ciasteczka. Więcej informacji

Strona korzysta z ciasteczek (głównie Google Analytics) w celu zapewnienia jak najlepszej technicznej jakości usług. Ciasteczka są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony, dlatego prosimy cię o zaakceptowanie naszej polityki.

Zamknij